Chory rok 2016

Chory rok 2016

Koniec roku to zwykle czas podsumowań. Ja postanowiłam podsumować ten odchodzący 2016 rok z perspektywy pacjentki.

Gdybym miała to zrobić jednym zdaniem to brzmiałoby ono tak:

To był bardzo zły rok dla kobiet.

Odnoszę przykre wrażenie, że Minister Radziwiłł jak i rządzący kobiet nie lubią i chcą je sprowadzić do roli przedmiotu w procedurach medycznych ich dotyczących.

Dzieje się źle, a może być jeszcze gorzej. Kobiety-pacjentki tracą kolejne prawa, w tym te, których zazdrościły nam inne cywilizowane kraje.

Co zlikwidowano, co wprowadzono

  1. Zlikwidowano program “Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego”, który działał w latach 2013-2016, czyli finansowanie in vitro z budżetu państwa. Program zastąpiono innym – nazwanym “Programem Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020”, który podobno wystartował we wrześniu tego roku. Zgodnie z założeniami w pierwszym roku  programu powinny zostać wyłonione ośrodki referencyjne (minimum 16), kolejny rok to szkolenia personelu. Pierwsze pary mają rozpocząć diagnostykę mającą na celu zidentyfikowanie problemu niepłodności  w drugiej połowie 2017 r.
  2. Odwołano Krystynę Kozłowską z funkcji Rzecznika Praw Pacjenta. Nigdy nie byłam skora do wychwalania działań Pani Rzecznik, ale jedno trzeba jej oddać – dbała o realizację praw reprodukcyjnych kobiet. Dzięki jej interwencjom udawało się wyegzekwować prawo do rzetelnej diagnostyki, informacji a także legalnego przerwania ciąży.
  3. O mały włos a mielibyśmy jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw dotyczących przerwania ciąży. Leczenie prenatalne w naszym kraju mogłoby przestać istnieć, choć jest jedno z najlepszych na świecie (więzienie dla lekarza, gdyby w wyniku diagnostyki czy zabiegu płód obumarł). PIS wystraszył się jednak skali protestu kobiet (#czarnyprotest)
  4. Ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin “Za życiem”, która wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2017 r. Ustawa oferuje rodzinie, w której urodzi się nieuleczalnie chore dziecko ( zdiagnozowano ciężkie uszkodzenie płodu) jednorazową zapomogę w kwocie 4.000 zł (18 zł miesięcznie przez 18 lat życia dziecka). Projekt ma być początkiem kompleksowego programu wsparcia, który został ogłoszony 20 grudnia 2016 r. Zgodnie z ustawą wsparcie dla kobiet ma przewidywać diagnostykę prenatalną (która jest obecnie i tak dostępna dla wszystkich ciężarnych, u których podczas badań wykryto nieprawidłowości u płodu) czy zapewnienie porodu w szpitalu o III stopniu referencyjności. UWAGA: w przypadku urodzenia martwego dziecka matce nie należy się zapomoga.
  5. Likwidacja po cichu standardów medycznych uzasadniona tym, że to lekarz ma decydować o tym jak świadczenie medyczne ma wyglądać. Więcej na ten temat przeczytasz w moim wpisie Koniec rodzenia po ludzku?
  6. Na razie w formie pilotażu wprowadzono program opieki koordynowanej nad kobietą w ciąży fizjologicznej, zwany popularnie KOC, który wg. mnie jest zawoalowaną formą powrotu do rejonizacji w przypadku świadczeń udzielanych ciężarnym. O tym programie niebawem szerzej na blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *