Koniec rodzenia po ludzku?

Niedawno na jaw wyszły wprowadzone przez parlament, a zainicjowane przez Ministerstwo Zdrowia (na wniosek Naczelnej Rady Lekarskiej) “niewinnie brzmiące” zmiany w ustawie o działalności leczniczej, które głównie dotyczą pacjentek w ciąży i w trakcie porodu.

Literalna zmiana

Zgodnie z brzmieniem znowelizowanego przepisu art. 22 ust. 5 Ustawy o działalności leczniczej Minister Zdrowia nie będzie już określał standardów postępowania medycznego (obecnie mamy 4 takie standardy, w tym 3 określające standardy dotyczące prowadzenia ciąży), a jedynie „standardy organizacyjne opieki zdrowotnej”.

W ustawie pozostawiono fakultatywne upoważnienie dla Ministra Zdrowia do wydania w drodze obwieszczenia  standardy postępowania medycznego opracowane przez towarzystwa naukowe np. przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, jednak te zmiany są dopiero w fazie projektu. Obwieszczenie nie jest jednak prawem powszechnie obowiązującym.

Co to oznacza?

Zgodnie z nową ustawą standardy opieki okołoporodowej nie będą już miały rangi rozporządzenia. Przestrzeganie standardów będzie zależało od decyzji lekarza ordynatora i lekarzy z oddziału, a rodząca kobieta nie będzie się już mogła powołać  wprost na przepisy.

W praktyce to lekarz, a nie rodząca będzie decydował jak będzie wyglądał poród, czy będzie zapewniony ciągły kontakt z noworodkiem, czy kobieta podczas porodu będzie mogła przybierać wygodne dla niej pozycje, jeść czy pić.

Dotychczasowe regulacje gwarantują kobietom podstawowe prawa podczas porodu. Postępowanie medyczne pozwala kobiecie wybrać położną, zapewnia jej intymne warunki, opiekę psychologiczną, daje prawo do picia wody podczas porodu, dopuszcza możliwość doboru pozycji rodzenia, np. kucając, pierwszy kontakt z dzieckiem  trwający minimum dwie godziny czy wsparcie w laktacji.

Przepisy rozporządzenia określające medyczne standardy opieki okołoporodowej w ciąży fizjologicznej oraz z powikłaniami, a także standardy postępowania w łagodzeniu bólu porodowego przestaną obowiązywać najpóźniej z końcem 2018 r.

Standardy opieki okołoporodowej nie są zagrożone – uspokaja Ministerstwo i informuje że zmiana ta została wprowadzona w wyniku propozycji zgłoszonej w ramach uzgodnień, konsultacji publicznych i opiniowania projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw”.

Lekarze przeciwko zapisowi ustawy

Ministerstwo powiadamia, że Naczelna Rada Lekarska postulowała wykreślenie upoważnienia ustawowego do określania jakichkolwiek standardów, podnosząc że stanowi ono „jaskrawe i nieuprawnione wkroczenie władzy ustawodawczej i administracyjnej w autonomiczny obszar nauki i wiedzy”. Co ciekawe większość środowiska lekarzy ginekologów, położników i neonatologów jest zdziwiona zmianami i wcale o nie nie zabiegała.

Aspekt procesowy

Dla mnie jako osoby reprezentującej pacjentów w procesach związanych z błędami medycznymi wprowadzone zmiany sprawią, że w przypadku procesu sądowego związanego z błędem okołoporodowym postępowanie dowodowe może stać się trudniejsze. Obecnie wystarczy prześledzić standard i sprawdzić czy był on stosowany w przypadku pacjentki rodzącej, a jeżeli nie to dlaczego.

Trzeba bowiem wiedzieć, że realizując standard szpital, lekarz  i położne postępują zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Brak standardów okołoporodowych sprawi, że biegli będą musieli ocenić przebieg ciąży i poród wyłącznie w oparciu o obwieszczenie czy standardy wydawane przez towarzystwa naukowe w kraju i na świecie.

Petycja do premier

Fundacja „Rodzić po ludzku”, która od 20 lat działa na rzecz kobiet w ciąży i matek małych dzieci stając w obronie (jeszcze) obowiązujących uprawnień kobiet w zakresie opieki okołoporodowej wysyła petycję do premier Szydło. Apel do Premier Rządu Polskiego o przywrócenie poprzedniego brzmienia art. 22 ust. 5 Ustawy o działalności leczniczej i przywrócenie Standardów Opieki Okołoporodowej jako standardu medycznego. Każdy może dołączyć do tej akcji. Podpisy zbierane są na stronie internetowej: http://standardyzostaja.rodzicpoludzku.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *