Biegły potrzebny od zaraz

Procesy medyczne trwają długo, czasami kilka lat, gdy batalia toczy się w dwóch instancjach.

Nie szybciej postępowania prowadzą prokuratury, problemy z rozstrzyganiem spraw mają izby lekarskie.

Dlaczego tak się dzieje?

Bo brakuje biegłych, a ich rola jest często kluczowa. W większości przypadków akty oskarżenia w sprawach medycznych bazują na opiniach biegłych, mając oszacowany uszczerbek na zdrowiu powoda sąd łatwiej wyda wyrok zasądzający itd.

– Sprawy w sądach ciągną się długo, bo jest kłopot z lekarzami o rzadkich specjalizacjach, jak patomorfolog, anestezjolog czy chirurg traumatolog. A ten ostatni jest rozchwytywany, gdyż ocenia większość wypadków komunikacyjnych – tłumaczy Katarzyna Przyborowska, radca prawny z kancelarii Lege Artis.

Rzeczpospolita, 17.11.2014, Specjalista na wagę złota

 O tym, że problem jest duży pisze prasa – Rzeczpospolita – w cytowanym wyżej artykule, pisze też prasa lokalna. Dla przykładu dwa artykuły z Torunia:

Lawina skarg i dziesiątki zawieszonych śledztw: brakuje biegłych

Od tragedii w szpitalach do wyroków sądowych mija po kilka lat

12 myśli nt. „Biegły potrzebny od zaraz”

  1. anak napisał(a):

    Ten temat jest mi znany, aż za dobrze. Kiedy prokurator poinformował mnie, że będę czekała na opinię biegłych lekarzy około 2 lat zwróciłam się na piśmie do MS z pytaniem czy o opinię można wystąpić w ramach biegłych w UE i otrzymałam odpowiedz pozytywną ( w 2007 roku). Natomiast życie zweryfikowało odpowiedz brak pieniędzy na tłumaczenia dokumentacji itd. Czyli można ale…

  2. Konstanty napisał(a):

    Dlatego też jestem przeciw tworzeniu coraz to nowym zawodom, iście(przepraszam za wyrażenie) „z dupy”, które niczego nie wnoszą, a są jedynie częścią jakiegoś szeroko rozumianego zawodu. Dlatego też specjaliści, na tle tych wszystkich Juniorów, Seniorów i innych będą się cenić i będzie na nich zapotrzebowanie.

  3. Lisbeth napisał(a):

    Szkoda, że w takiej dziedzinie jak prawo występują takie komplikacje w „dochodzeniu do prawdy”.

  4. Feegle napisał(a):

    Zamknięte zawody, co z tego że każdy może uczyć się na lekarza, jak na specjalność jest mało miejsc, lekarzy jest za mało, a jak ktoś już jest to zarabia tyle, że takimi drobnymi fuchami (plus ryzykownymi) nie chce się pałać.

  5. Jerzy napisał(a):

    Kolega Konstanty ładnie stwierdził że przydałyby się osoby z mniejszym doświadczeniem, ale wiedzą teoretyczną, które odciążyłyby system i mogły porządnie zająć się co mniej ważnymi sprawami.

    Zapraszam do siebie po Link4 Poznań 🙂

  6. gość napisał(a):

    Nowi biegli są jak najbardziej potrzebni, ale nikt z nas nie chciałby, aby w jego sprawie orzekał człowiek, który został biegłym “przypadkowo” i nie nadaje się do tego.

  7. Brubeck napisał(a):

    Problem z biegłymi jest taki, że żaden lekarz nie chce oceniać pracy swojego kolegi po fachu, bo i jego może coś takiego kiedyś spotkać.

    1. anak napisał(a):

      Tym samym pacjent jest na pozycji przegranej. Biegła lekarka (już na szczęscie na emeryturze kiedyś powiedziała, że może być biegłą dopiero teraz bo inaczej środowisko lekarskie itd..

  8. sentiell napisał(a):

    Tu nie chodzi o to, że nie ma biegłych, tylko o to, że wszyscy są w jakiś sposób ze sobą powiązani, czy to zawodowo, czy też koleżeńsko.

  9. Wilkakora napisał(a):

    A które sprawy w polskich sądach nie toczą się tak długo? Chyba tylko te, które mają pokazać jak nasza władza działa w przypadku zagrożenia, tj. bójki, chuligaństwo i inne wybryki podczas demonstracji. Cała reszta to znużenie i krętactwo.

  10. Bartosz napisał(a):

    Brubeck i Sentiell bardzo skutecznie zdemaskowali przyczynę stanu rzeczy, który został podniesiony w artykule. W dużych miastach ten problem może jest mniejszy, bo siłą rzeczy środowisko jest dużo większe, ale co z tymi mniejszymi miejscowościami, gdzie wszyscy są ze sobą w jakiś sposób powiązani?

  11. Mike napisał(a):

    Z tego co orientuję się w temacie, to wiem, że też wynagrodzenie jakie otrzymują biegli za swoje usługi są niestety stosunkowo niskie porównując z innymi zleceniami w zawodach medycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *