Chory ma prawo do leczenia za granicą za pieniądze NFZ

W ubiegłym tygodniu NSA wydał bardzo korzystny dla pacjentów wyrok, w którym dokładnie wskazał, na jakich zasadach NFZ może interpretować art. 26 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (chodzi o przypadki leczenia zagranicznego gdy jest ono niedostępne w kraju, bądź oczekiwanie na świadczenie w kraju zagrażałoby życiu i zdrowiu pacjenta.

O komentarz do tego wyroku poprosiła mnie dziennikarka Dziennika Gazety Prawnej.

Link do artykułu

5 myśli nt. „Chory ma prawo do leczenia za granicą za pieniądze NFZ”

  1. Tomasz Tomaszewski napisał(a):

    Czy to oznacza, że jeżeli ktoś widzi dla siebie ratunek w Stanach to może tam jechać na leczenie, czy dotyczy to tylko osób przebywających akurat w Stanach np. tymczasowo?

    P.S.
    Skan po kliknięciu wyświetla się do góry nogami.

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Oczywiście, że może. Za własne pieniądze można się leczyć tam, gdzie się nam podoba.
      Dziękuję za uwagę – poprawione 🙂

  2. Zuzanna Lewandowska napisał(a):

    Czekanie na zabieg bardzo często zagraża pogorszeniem się zdrowia pacjenta. A w Polsce czeka się nieraz miesiącami.. Ciekawe, czy można wtedy wystąpić o taki zabieg za granicami naszego kraju.

  3. Adela napisał(a):

    cóż, jeśli się ma pieniądze, to z leczeniem nie problemu, w kraju czy za granicą. osoby bez środków nie mogą liczyć na wiele.

  4. Ada napisał(a):

    Zawsze wykupowałam ubezpieczenie gdy wyjeżdzałam za granice nawet na 2 tygodnie. Obawiałam się, że zachoruje i tym samym zbankrutuje, bo będę musiała zapłacić z własnych pieniędzy. Nie miałam pojęcia, że gdy w Polsce coś jest niedostępne, to mogę jechać za granicę.

Dodaj komentarz