Ciąć czy nie ciąć? – Oto jest pytanie…

W teorii wszystko wygląda pięknie. Wytyczne Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące wskazań do cięcia cesarskiego są znane i łatwo dostępne dla każdego praktykującego lekarza ginekologa.

Ale rekomendacje to jedno, stosowanie ich w praktyce to zupełnie inna sprawa.

Często bywa tak, że porody prowadzone są naturalnie, mimo ewidentnych wskazań do przeprowadzenia cesarskiego cięcia. I odwrotnie – lawinowo rośnie liczba tzw. “cesarek na życzenie”.

Błędy okołoporodowe  bywają brzemienne w skutkach i często kończą się uszczerbkiem na zdrowiu dziecka lub matki, w skrajnych przypadkach nawet śmiercią.

Ostatnio przekonał się o tym znany sportowiec, medalista olimpijski, którego jedna z córek urodziła się z niedotlenieniem mózgu.

Poród odbył się naturalnie, mimo iż lekarz prowadzący ciążę wskazywał na rozwiązanie przez cesarskie cięcie (ciąża bliźniacza, dość duże dzieci, przedwczesne odejście wód płodowych, jeden płód był ułożony główkowo, drugi miednicowo).

W tym przypadku sytuacja jest jednak inna. Gdyby to była sprawa “zwykłych Kowalskich”, sprawa może nie zyskałaby rozgłosu,  szpital zapewne nie przyznałby się do błędu przy porodzie, lekarze nie straciliby posad, nie byłoby zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Tutaj jednak wewnętrzna komisja uznała, że lekarz odbierający poród podjął błędną decyzję, wojewódzcy urzędnicy nakazali zaś analizę przypadków, w których u dzieci wykryto niedotlenienie okołoporodowe.

Dzieci chore w związku z błędami przy porodzie często wymagają żmudnej rehabilitacji, drogiego sprzętu medycznego (np. ortopedycznego), lekarstw i całodobowej opieki, co zmusza przynajmniej jedno z rodziców do porzucenia pracy i podjęcia opieki.

Zadośćuczynienie, odszkodowanie czy rentę dla dziecka szpitale wypłacają dopiero po uprawomocnieniu się wyroku sądowego w sprawie (ugodowe załatwienie sprawy zdarza się niezmiernie rzadko, zazwyczaj konieczne jest dochodzenie roszczeń w sądzie), co trwa czasami kilka lat (procesy medyczne zaliczane są do najdłużej trwających postępowań sądowych).

Jedna myśl nt. „Ciąć czy nie ciąć? – Oto jest pytanie…”

  1. bitwaozdrowie.pl napisał(a):

    Jak to jest. nie jest to uregulowane jakoś że w przypadku kiedy istnieje choćby cień wątpliwości, że może być jakiś uszczerbek na zdrowiu dziecka, orzekać polecenie o cesarskim cięciu. Jest nowoczesna aparatura która chyba pozwala takie rzeczy przewidzieć …

Dodaj komentarz