Będą wytyczne w sprawie wysokości zadośćuczynienia?

W sierpniu tego roku na blogu pisałam o tym, jak należy miarkować wysokość dochodzonego zadośćuczynienia -> Umiarkowana wysokość zadośćuczynienia

Poszkodowani np. w wyniku wypadków często nie wiedzą, ile mogą żądać za złamaną nogę, rękę itp.

Obecnie to najpierw ubezpieczyciel (jeżeli sami jesteśmy ubezpieczeni, lub był sprawca wypadku) przyznaje zadośćuczynienie. Jeżeli kwota jest niesatysfakcjonująca sprawę można oddać do sądu.

Sąd każdorazowo decyduje o tym, w jakiej wysokości otrzymamy zadośćuczynienie, nie ma bowiem jakichkolwiek wytycznych, które określałyby wysokość przyznawanych zadośćuczynień. Wiadomo jedynie, że sumy zasądzane przez sądy są dużo wyższe niż to, co wypłaca ubezpieczyciel.

Podobno trwają prace nas usystematyzowaniem kwot przyznawanych jako zadośćuczynienie. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości wraz z Polską Izbą Ubezpieczeń mają przygotować specjalne opracowanie – zbiór orzeczeń sądów tak aby w podobnych sprawach sądy mogły zasądzać podobne kwoty – tak jak to od lat ma miejsce w innych krajach np. w Niemczech.

 

 

 

3 myśli nt. „Będą wytyczne w sprawie wysokości zadośćuczynienia?”

  1. Łukasz napisał(a):

    Wypada zauważyć, jak sądzę, iż tzw. zasada umairkowanej wysokości zadośćuczynienia (ukształtowana nota bene w latach 60-tych ubiegłego stulecia) w aktualnym orzecznictwie SN oraz poglądach doktryny jest marginalizowana. Na pierwszy plan wysuwa się zasada pełnej kompensacji doznanego uszczerbku. Również prawo europejskie, za ktorym prawo polskie podąża, wyraża tendencję wyżej wskazaną. Należy zatem postawić pytanie, czy wspomniana zasada dzisiaj jeszcze obowiązuje. Obserwując tendencje do wzmożonej ochrony dóbr osobistych oraz numerus apertus ich katalogu (wciąż poszerzanego) należy dzisiaj mówić nie tyle o “zasadzie” umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia, co o “odpowiedniej”, “adekwatnej” wysokości zadoścuczynienia – co niestety większości prawnikom umyka w ferworze sporów sądowych.
    A tak na marginesie – bardzo fajny blog Pani Katarzyno. Sam jestem radcą prawnym zajmującym się m.in. zagadnienami medycznymi, więc z zainteresowaniem będę śledził Pani wpisy.

  2. Joanna Lazer napisał(a):

    Tylko ciekawe kiedy wytyczne powstaną? Wyborcza ponad rok temu wieszczyła prace nad wytycznymi, a ich przesłanie do sądów już na początku 2012 roku. Mamy grudzień 2012 i co ?
    Wytyczne dadzą punkt odniesienia, ale na pewno nie będą w mojej ocenie wyrocznią. Stracony palec skrzypaczki będzie pewnie inaczej wyceniany niż np. śpiewaczki, bo inny ma wpływ choćby na wykonywanie dotychczasowej pracy. Upraszczam, ale skoro wytycznych nadal brak to zdaje się, że nie tak łatwo jest wrzucić wszystko w tabele.

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Sama jestem ciekawa, czy powstaną, bo jakieś ułatwienie w naszej pracy by jednak było.
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz