Łagodzenie bólu porodowego – projekt standardów

Nareszcie można powiedzieć, że w sprawie znieczuleń do porodu coś ruszyło 🙂

Wczoraj Minister Kopacz zapowiedziała, że każda rodząca będzie miała prawo wyboru znieczulenia. Jest już bowiem gotowy projekt standardów łagodzenia bólu porodowego, które mają obowiązywać jako rozporządzenie Ministra Zdrowia.

Rozporządzenie będzie niejako uzupełnieniem obowiązujących od kwietnia br. standardów porodowych.

Więcej na temat projektu można przeczytać w Rzeczpospolitej oraz Rynku Zdrowia.

9 myśli nt. „Łagodzenie bólu porodowego – projekt standardów”

  1. marta napisał(a):

    To dobrze. 🙂 Ale kto będzie płacił za znieczulenia – NFZ czy kobiety? Bo nie wiem, czy mam się cieszyć, czy też to po troszę kiełbasa przedwyborcza, hmmmm.

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Jeżeli to ma być w standardzie to NFZ.

  2. Marta napisał(a):

    Ok, nie do końca jasno zadałam pytanie, przepraszam. Chodzi mi o to, że wg PAP: “O podaniu znieczulenia finansowanego przez NFZ będzie decydował lekarz.” – czyli znieczulenie na życzenie nadal będzie finansowane przez kobietę, albo nie będzie go w ogóle?

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Nie znam tekstu projektu – nie znalazłam go jeszcze na stronie Ministerstwa.
      Sposobów uśmierzania bólu jest więcej – nie tylko ZZO.
      A pobieranie opłat za znieczulenie na życzenie jest obecnie bezprawne.
      Pozdrawiam,

  3. Katia napisał(a):

    Ciekawa jestem kiedy to rozporządzenie wejdzie w życie. Rodzę za 3 tygodnie.. Pewnie się już nie załapię:( Obecne standardy nie działają i to raczej wiemy. Najgorsze jest to, że nawet jeśli pobieranie opłat za ZZO ju ż dziś jest bezprawne to i tak musimy za nie płacić. Niektóre szpitale wcale się z tym nie kryją i umieszczają nawet w cenniku na stronie www. Oto przykładowy link http://www.szpitalmadalinskiego.pl/sites/default/files/Cennik_2.pdf

  4. Katarzyna napisał(a):

    Nie wierze w to. Jakie szczescie, ze mieszkam poza Polska i jak wszystko dobrze pojdzie z moja ciaza, to pod koniec kwietnia urodze drugie dziecko. Tutaj, gdzie jestem nie boje sie, ze nie mam znajomoscie, ze zostane zle potraktowana i ze nie otrzymam znieczulenia. Jest tutaj kilka rodzajow znieczulenia. nawet jak nie skorzystam, to bede miala te swiadomosc, ze moge sobie je zazyczyc. Uwazam, ze Ewa Kopacz zrobila to dla sciemy, przed wyborami. Walczcie babeczki o to znieczulenie – o to jedno z podstawowych praw czlowieka. Polska to chory kraj, ale naciski w koncu przyniosa oczekiwany efekt.

    Wspaniale, ze pani Katarzyna pisze na takie tematy.

    Pozdrawiam

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam 🙂

  5. Katia napisał(a):

    Z tego co ja się zdążyłam zorientować, jeszcze niedawno znieczulenie ZO było refundowane przez NFZ w przypadku “stwierdzenia przez lekarza takiej konieczności” lub na życzenie pacjentki- odpłatnie. A teraz będzie “sprawiedliwie” dla tych którzy mają i nie mają pieniędzy… Tylko lekarz decyduje- pacjentka na życzenie nie ma prawa na takie znieczulenie. Oczywiście są inne metody uśmieżania bólu.. ale z nimi jest podobnie- nie każdy szpital ma wannę, gaz rozweselający czy aparaty Tens… Co zatem pozostaje? Jeśli lekarz nie zdecyduje inaczej – rodzenie w bólu.. Poród u mnie już niebawem- napiszę jak było..
    Pozdrawiam i również dziękuję za zajęcie się tematem P. Kasi

    1. Katarzyna Przyborowska napisał(a):

      Dziękuję za komentarz 🙂

Dodaj komentarz