Zadośćuczynienie za śmierć najbliższych – tak wysokie jak dla rodzin smoleńskich?

Od 3.08.2008 r. mamy w kodeksie cywilnym taki przepis:

Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

art. 446 par. 4

Na podstawie powyższego przepisu Prokuratoria Generalna zaproponowała zadośćuczynienie za szkody niematerialne (czyli inaczej mówiąc za doznaną krzywdę, ból i cierpienie po stracie bliskiej osoby) rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej.

Sprawa była szeroko komentowana w mediach i wzbudziła oburzenie wielu poszkodowanych, którym sądy przyznawały dużo mniejsze zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej.

Pojawiła się już pierwsza sprawa ( o innych na razie media nie wspominają), w której poszkodowani (rodzicie syna, który został śmiertelnie potrącony w ubiegłym roku) powołują się na kazus smoleński i żądają od ubezpieczyciela po 250 tysięcy złotych zadośćuczynienia na osobę.

Przyznam szczerze, że sąd rozpatrujący sprawę będzie miał ciężki orzech do zgryzienia. Jeżeli wyda wyrok zgodny z żądaniem pozwu zapewne podobne sprawy posypią się lawinowo. Bo skoro jeden sąd tak zasądził, to inne przecież też tak zasądzą…

Nic bardziej mylnego. Sąd rozpatrując tego typu sprawę podchodzi do niej indywidualnie i tak też bada każdy przypadek.

Ponieważ nie ma jeszcze orzecznictwa Sądu Najwyższego do tego przepisu (posiłkowo można stosować orzecznictwo do 448 kc) przytoczę fragment uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Łodzi ( I ACa 178/10) który dobrze obrazuje mechanizm rozpoznawania tego typu spraw:

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 KC winno nastąpić według kryteriów branych pod uwagę przy zasądzaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 KC), z uwzględnieniem jednak ciężaru gatunkowego naruszonego dobra.

W ocenie Sądu Okręgowego, trudno jest wycenić ból, rozpacz, cierpienie. Nie można ustalać miernika bólu i cierpienia (tym bardziej, że generalnie brak w takiej sytuacji pomocniczego środka, jakim jest stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, uwzględniany przy art. 445 KC), każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie i odrębnie przy stosowaniu wszystkich istotnych elementów dla danej sprawy. Według jednych komentatorów, zadośćuczynienie z art. 446 § 4 KC powinno być niewysokie czy wręcz symboliczne, według innych – kwoty rzędu 200.000 – 300.000 zł wydają się znajdować aprobatę w oczach społeczeństwa ze względu na wagę problemu przy uwzględnieniu aktualnych warunków gospodarczych i finansowych.

Podsumowując – nie należy niestety oczekiwać, że teraz sądy będą automatycznie zasądzały po 250.000 zł dla poszkodowanego w ramach zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej. Jednakże dzięki sprawie smoleńskiej mamy teraz jakiś wymierny odnośnik, z którego można korzystać ustalając wartość przedmiotu sporu.

 

Jedna myśl nt. „Zadośćuczynienie za śmierć najbliższych – tak wysokie jak dla rodzin smoleńskich?”

  1. edyta napisał(a):

    (Komentarz usunięty, był identyczny jak dwa poprzednie zamieszczone pod innymi wpisami. K. Przyborowska)

Dodaj komentarz